
















|
2008.05.31
Bydgoszcz - ESTRADA STAGE BAR
… po Warszawskiej "imprze" do samego rana zajechaliśmy przed południem do Bydgoszczy… Pierwsze kroki skierowaliśmy do sklepu po coś do jedzenia i kilka zimnych "Kujawiaków", wyjechał po nas Fred z zespołu WYROCK i zaprowadził na taki ładny skwerek gdzie na ławce konsumowaliśmy bułki z piwkiem. W pewnym momencie podjechała straż miejska z policją i oczywiście do nas z pretensjami i straszeniem… na ławce stał jeden otwarty Kujawiak i jedno zamknięte jeszcze Tyskie… niestety panowie władza nie mieli dobrego dnia bo trafili na Cimasa, który z kamienną twarzą gasił ich jak wapno… dialog wyglądał mniej więcej tak:
Policjant (P): "Czyje to piwo" ?!!!
Cimas (C): "Które" ?
(P): "No to które stoi koło pana" !!
(C): "Nie mam pojęcia czyje"
(P): "No jak to siedzi pan koło piwa i nie wie pan czyje ?!!!"
(C): "No mieliśmy akurat taki niefart, że dosiedliśmy się do puszek"
(P): "Co mi pan tu wygaduje, wie pan, że mogę pana podać do sądu" !!!
(C): "Oczywiście, proszę bardzo. Możecie nawet pobrać DNA z puszki !!!"
itd.
Nie muszę pewnie dodawać, że gościu był czerwony i zielony ze złości i na wkurwieniu zostawił nas w spokoju :-). Koncert odbywał się w niesamowitym klubie ESRADA. Naprawdę zrobił na nas wielkie wrażenie. Dawno nie widziałem tak fajnego klubu. Graliśmy w nocy, więc już ludzie byli umęczeni, ale z koncertu jesteśmy jak najbardziej zadowoleni.
|