
















|
2009.10.10
Koncert w KONTRASTACH
No muszę przyznać, że pierwszy raz zdecydowaliśmy się na tak karkołomne przedsięwzięcie jakim było zagranie zupełnie całej nowej/przyszłej płyty bez żadnych ozdobników, przerywników, coverów pomiędzy. Większość z tych utworów wykonywaliśmy na żywo po raz pierwszy, więc nawet nie wszystkie wokale były znane chłopakom z kapeli :-))) (przypomnę, że nie śpiewam na próbach)… Nowy materiał jest nawet taki trudniejszy technicznie, więc pierwszy raz było tak, że czekaliśmy na NKWD i Trzyszósteczki z MONofobią, żeby… odpocząć (do tej pory były to zawsze największe kilery w zestawieniu :-))) Podobnie jak koncert 20-lecia zaczęliśmy od CADUCUSa do którego dodaliśmy bardziej podniosły wstęp potem była ROPA ZA KREW, którą również graliśmy na 20-leciu fajny melodyjny refren, widziałem że nawet był przez parę osób śpiewany :-). Kolejny numer to BLACK HORIZON tu absolutna prapremiera wykonania – fajny refren i dodatkowo bardzo pokręcona i połamana końcówka. CROSS OF GOLD – chyba najszybszy numer na płycie z dosyć gęstym riffem gitarowym plus oczywiście melodyjny refren wykonywany po raz pierwszy. Następnie kolejna premiera MILION MIL taki mocno osadzony numer z fajna solówką i melodyjnym refrenem. Kolejny w zestawieniu CHAOS – najdłuższy z naszych dotychczasowych wszystkich utworów w ponad dwudziestoletniej działalności – dużo tematów, zmian tempa, połamanych rytmów, ciekawych riffów – godny pelecenia. Po bardzo rozbudowanym Chaosie przyszedł czas na prosty DREAMS taki numer trochę w klimacie Symphony of Destruction, ale fajnie na koncertach siedzi i daje nam troche odpocząć. Kolejny utwór to po raz pierwszy grana ROSJA fajny riff, fajny refren w śródku wstawka – Katiusza. Potem EVIL DAD również premiera, utwór inspirowany wydarzeniami z Austrii z Friclem w roli głównej trochę inny na wst epie troche psychodeliczny początek, lżejszy temat w zwrotce luta w drugiej części utworu. Dalej NIMUE fajne riffy z bardzo fajnym melodyjnym refrenem utwór do którego tekst napisal Cimas – bardzo fajny. Na zakończenie części związanej z nową płytą był utwór BOMB & FIRE bardzo motoryczny numer z kontrowersyjnym wokalem i rytmicznym refrenem. Później trochę złagodziliśmy utworem IRON FIST, który będzie otwierał XX UNKNOWN HISTORY. Potem poszły nasze szlagiery DOMINUS, NKWD, TRZY SZÓSTECZKI, MONOFOBIA, BÓL ISTNIENIA i MAANAM.
Było naprawdę fajowo.
Skaya
|